10/01/2026

Jak pomóc kotom zimą?

Zima to dla kotów wolno żyjących czas największego zagrożenia. Mróz, wilgoć, brak jedzenia i schronienia potrafią w kilka dni doprowadzić do tragedii. A przecież pomoc często jest prostsza, niż się wydaje.

Dlaczego zima jest tak trudna dla kotów? Oto kilka powodów:

  • niskie temperatury → wychłodzenie, zapalenia płuc, osłabienie odporności,
  • wilgoć i śnieg → odmrożenia łap i uszu,
  • większe zapotrzebowanie kaloryczne → kot musi jeść więcej, by się ogrzać.

Choroby przewlekłe u starszych kotów zimą bardzo szybko się zaostrzają. Kot, który latem „jakoś sobie radził”, zimą może nie przetrwać bez pomocy człowieka.

Najprostsza pomoc: schronienie

Jeśli możesz:

  • ustaw styropianową budkę w spokojnym miejscu,
  • do środka włóż słomę (nie koce – chłoną wilgoć!),
  • domek powinien być lekko uniesiony nad ziemią i osłonięty od wiatru,
  • uchyl piwniczne okienko.

Nawet prowizoryczne schronienie może uratować życie.

Jedzenie i woda są kluczowe zimą

  • Podawaj mokre, kaloryczne jedzenie,
  • Karm regularnie – zimą koty spalają więcej energii,
  • Jeśli wystawiasz wodę, wymieniaj ją często, by nie zamarzła.

Dlaczego regularne karmienie jest takie ważne?

Koty są wtedy w stanie przewidzieć, kiedy jedzenie się pojawi. Nie są zmuszone do sprawdzania miejsc karmienia wiele razy i nie muszą długo wyczekiwać na mrozie na pojawienie się karmiciela.

Nie są narażone na to, że kiedy dotrą do kociej stołówki, pokarm nie będzie się już nadawał do zjedzenia.

Głodny kot szybciej marznie i choruje

Reaguj, gdy coś jest nie tak. Zwróć uwagę, jeśli kot:

  • siedzi skulony i się nie rusza,
  • kuleje, ma opuchnięte łapy,
  • kaszle, ma wypływ z nosa lub oczu,
  • jest apatyczny, zachowuje się tak, „jakby go nie było”.

To nie są „normalne objawy zimy”. To sygnał alarmowy.

Jak jeszcze możesz pomóc?

  • Zgłoś chorego kota do lokalnej organizacji prozwierzęcej,
  • Pomóż w transporcie do weterynarza,
  • Wesprzyj zbiórkę na leczenie i karmę,
  • Porozmawiaj ze znajomymi i sąsiadami – jedna osoba rzadko wystarcza, ale kilka może zdziałać cuda.

A najlepsza pomoc?

Dom. Choćby tymczasowy. Ciepły kąt, karma i bezpieczeństwo potrafią w kilka dni postawić kota na nogi.

Zima to test naszego człowieczeństwa. Koty same nie poproszą o pomoc. Jeśli nie możesz zrobić wszystkiego – zrób cokolwiek. Dla tego jednego kota to może być różnica między życiem a śmiercią.

Adoptuj wirtualnie

Adopcja wirtualna

Wypełnij formularz i ustaw stały przelew, aby pomóc wybranemu podopiecznemu.

Podanie tych informacji pomoże nam odpowiednio dysponować przesłanymi środkami i sprawniej planować nasze dalsze działania.

Gdy zostaniesz wirtualnym adoptującym, przy wybranym podopiecznym zamieścimy informację "Adoptowany wirtualnie przez: [Twój podpis]"