Jestem Chrupka. Urodziłam się w lipcu 2026 roku i choć jestem jeszcze malutka, zdążyłam już sporo przejść.
Trafiłam do lecznicy ze złamaną żuchwą, przeszłam zabieg i długo walczyłam o powrót do zdrowia. Jako jedyna z mojego rodzeństwa mam FeLV po mamie, co zostało potwierdzone badaniem PCR. Ale białaczka nie mówi przecież, jaka jestem i jak bardzo chciałabym mieć swojego człowieka.
Szukam pilnie domu bez innych kotów lub z kocim towarzyszem FeLV+. Może właśnie u Ciebie po raz pierwszy dowiem się, jak to jest zasypiać we własnym domu, zamiast w lecznicowej klatce?
Bardzo chciałabym normalnie żyć i już pojechać do domu. Może do Ciebie?