Każdego roku przez nasze domy tymczasowe przewijają się kocięta, które nie miały łatwego startu. Znalezione bez matki. Chore. Zarobaczone. Z kocim katarem. Czasem ważące zaledwie kilkaset gramów.
Dla takich maluchów potrzebujemy leków, wizyt weterynaryjnych, szczepień, odrobaczenia i dobrej jakości karmy.
To właśnie najmniejsze koty potrafią generować największe koszty. Wystarczy kilka dni choroby, żeby rachunek w lecznicy urósł do kilkuset lub kilku tysięcy złotych.
Dlatego prosimy Was o pomoc. Ustawiłyśmy cel zbiórki na 3000 zł, choć tak naprawdę to kropla w morzu potrzeb.
Jeśli możecie, wesprzyjcie naszą skarbonkę w akcji „Otul Miłością Maluchy”. Każda wpłata pomoże nam przygotować się na kocięta, które w tym roku na pewno jeszcze trafią pod naszą opiekę. Bo choć są maleńkie, ich potrzeby są ogromne.
Dziękujemy za każdą wpłatę, udostępnienie i dobre słowo ![]()